Oto kolejny raport z frontu. Prawie cały parter mamy już zaizolowany papą i wyłożony styropianem. Nie ma go w garażu i kotłowni, ale tam pewnie się ułoży przed samymi wylewkami, jako że pomieszczenia te aktualnie służą za stołówkę dla ekipy
Dzisiaj na budowie zameldował się również pan hydraulik. Pociągnie trochę rurek do c.o., zakręci kilka pętli od podłogówki, i wchodzimy z wylewkami – już się nie mogę doczekać.
Wygląda na to, że zostanie mi bardzo dużo styro na podłogę. Nie wiem, jak to możliwe, wszak przeliczałem kilka razy powierzchnie pomieszczeń na metry sześcienne – wyszło jednak na to, że zrobiłem gdzieś babola. No cóż, trzeba będzie wystawić nadwyżkę na alegro
Na zewnątrz wygląd domku też się zmienia. Ekipa robi podbitkę, a co się nasłucham, że krokwie krzywe, i w ogóle masakra, to moje
Ale ogólnie do przodu.
Zamówiłem też balustradę. Będzie kuta, w kształcie niezbyt skomplikowanym. Montaż do 15 czerwca.