W środę na placu budowy zameldowała sie ekipa. Od razu przystąpili też do kręcenia zbrojenia, trochę komentując, że nadawałoby się pod blok mieszkalny. No cóż, warunki gruntowe mamy nieciekawe, stąd decyzja o szerszych ławach i wzmocnieniu zbrojenia.
Od środy jest też działająca studnia na budowie, choć sama pompa jeszcze nie działa, bo nie było kabla zasilającego w komplecie, chociaż miał być według zapewnień pana z Praktikera.
Dzisiaj z kolei prowadzimy wielkie prace ziemne. Kopareczka kopie wykop pod ławy, a w międzyczasie wywrotka wywozi to co koparka wykopie i hałdę śmieci, jaka powstała podczas niwelacji terenu.
Trochę się widok placu budowy zmienił, dzisiaj więc powinny się pojawić nowe fotki w galerii.
Dzisiaj na działce zameldowali się geodeci i wytyczyli domek, znacząc jego przyszłe krawędzie gustownymi jaskrawoczerwonymi palikami. Miałem zatem okazję odbyć wirtualny spacer po domu
Odwiedziłem dzisiaj również jeden z lokalnych składów budowlanych. Zamówiłem stal na zbrojenie ław fundamentowych. Wygląda na to, że sytuacja z zaopatrzeniem w materiały nie wygląda tak źle jak w zeszłym roku. Od ręki mogłem kupić 6 tys. pustaków Porotherm, po 7,80 za sztukę brutto wraz z transportem. Więc chyba nie tak źle. Oby taka sytuacja się utrzymała jak najdłużej.