April 10, 2008

W środę na placu budowy zameldowała sie ekipa. Od razu przystąpili też do kręcenia zbrojenia, trochę komentując, że nadawałoby się pod blok mieszkalny. No cóż, warunki gruntowe mamy nieciekawe, stąd decyzja o szerszych ławach i wzmocnieniu zbrojenia.

Od środy jest też działająca studnia na budowie, choć sama pompa jeszcze nie działa, bo nie było kabla zasilającego w komplecie, chociaż miał być według zapewnień pana z Praktikera.

Dzisiaj z kolei prowadzimy wielkie prace ziemne. Kopareczka kopie wykop pod ławy, a w międzyczasie wywrotka wywozi to co koparka wykopie i hałdę śmieci, jaka powstała podczas niwelacji terenu.

Trochę się widok placu budowy zmienił, dzisiaj więc powinny się pojawić nowe fotki w galerii.



April 6, 2008

Tak więc zaczęło się. Mamy już usunięty humus i zniwelowany teren. W sobotę przyjechał kontener mieszkalny dla ekipy. Co prawda nie ma żadnych luksusów, ale to chyba nie o to chodzi. Przespać się da pod dachem.

Jutro z rana przyjeżdża geodeta i ma wytyczyć posadowienie domu. Ekipa ma się pojawić w środę, do tej pory musimy jeszcze wynająć kibelek dla ekipy i wydrążyć studnię. Muszę też już zamówić stal na zbrojenie ław fundamentowych i przymierzyć się do zamówienia bloczków fundamentowych. No i trzeba jeszcze załatwić koparkę do zrobienia wykopu pod ławy. Ponieważ po niwelacji terenu usypaliśmy sąsiadowi na działce obok sporą hałdę ziemi, trzeba to gdzieś wywieźć, póki nikt nie podkabluje ;)

Pojawił się też problem z kredytem. Niestety, ale bank Nordea daje ciała po całości. Nagle zaczęli robić jakieś problemy i nie chcą dać kredytu w wysokości o jaką wnioskowałem. Ile chcą dać tego jeszcze nie wiem, zobaczymy co z tego wyniknie. Cała sprawa trwa już ponad miesiąc i zakrawa na kpinę. Jutro idziemy do znajomej z Pekao, to nasz plan awaryjny.